Odcinek czwarty, czyli kolejna strona pejzażu rozpoczęta

Kilka dni temu, a dokładnie 1 listopada skończyłam kolejną stronę pejzażu. Znaczy to, że jestem dokładnie na półmetku. Jak dotąd, ten fragment był najłatwiejszy, miał najwięcej dużych plam kolorów. Górna część, przedstawiająca niebo zajęła mi raptem około tygodnia. Było to świetne wytchnienie od mozaiki na pozostałych fragmentach. Tak moja praca wyglądała tydzień temu:


Nie pokaże wam jak wygląda dzisiaj, bo kolejna strona już jest w toku, zostawię to na kolejny post. Poniżej kilka zdjęć z postępów pracy.




Stronę zaczęłam od góry, czyli najprostszej części. Odstęp między pierwszym i trzecim zdjęciem to około tygodnia.






Wypełnianie tej części z domkiem i drzewami szło już nieco oporniej, tam znów była mozaika, ale i tak poszło dość szybko. Przy okazji udało mi się uzupełnić pojedyncze krzyżyki, jakie zostały mi w lewym górnym rogu. Liczę na to, że pozostałą połowę obrazka będę robić równie szybko, w takim tempie wyrobiłabym się na dzień matki :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kolejna odsłona pejzażu i kilka zwierzaków amigurumi

Szósta część pejzażu i eko-torby

Giganta część trzecia + przerywnik