Druga odsłona giganta (z ośmiu).

Tak, dokładnie, drugą stronę mam już praktycznie za sobą, zostało jeszcze kilka pojedynczych krzyżyków, ale te uzupełnię już jak będę robić kolejną. Strasznie nie lubię nawlekać nici, żeby za chwilę ją odłożyć na później. Mój pejzaż prezentuje się obecnie tak:


Ta strona zajęła mi dwa razy mniej czasu niż poprzednia, robiłam ją niecałe 1,5 miesiąca, więc jest jakiś postęp, może kolejna pójdzie jeszcze szybciej :D

Poniżej kilka zdjęć z etapów, na początku trochę zapomniałam o robieniu zdjęć, więc jest mały przeskok :D






Kolejna odsłona pewnie znów za miesiąc, ale może w międzyczasie coś jeszcze się urodzi ;), bo pracuję obecnie nad jeszcze jednym obrazkiem, ale nie będę na razie zdradzać co wyszywam. 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kolejna odsłona pejzażu i kilka zwierzaków amigurumi

Szósta część pejzażu i eko-torby

Giganta część trzecia + przerywnik